Punkty widokowe

Pierwszy kontakt i wrażenia podczas wizyty w regionie zawsze pozostają niezapomniane. Dlatego dbamy o to, by były one spektakularne i wyjątkowe. Każdą podróż najlepiej więc zacząć od szerszego spojrzenia na otaczający nas krajobraz. Duże zróżnicowanie ukształtowania terenu Pomorza Zachodniego, rozległe tereny morenowych wzgórz i polodowcowych jezior sprzyjają powstawaniu naturalnych punktów widokowych. Budzące zachwyt panoramy rozciągają się więc z wielu miejsc rozsianych na terenie całego Pomorza Zachodniego.

Jednym z najbardziej znanych punktów widokowych jest Wzgórze Gosań w Wolińskim Parku Narodowym. To najwyższy klif na polskim wybrzeżu, wznoszący się na 93 metry nad poziomem morza. Roztacza się stąd niezwykły widok na Bałtyk, a w pogodny dzień można dostrzec nawet położoną znacznie dalej niewielką wysepkę z latarnią morską – Greifswalder Oie.

By spojrzenie na region było jeszcze pełniejsze, w ostatnim czasie powstały dziesiątki wież i platform widokowych, w najbardziej atrakcyjnych widokowo miejscach. Wieża Widokowa w Ińsku, położona w sercu Ińskiego Parku Krajobrazowego, pozwala podziwiać mozaikę jezior i lasów, które o każdej porze roku zachwycają inną paletą barw. Nowoczesna platforma widokowa w Widuchowej umożliwia fantastyczną obserwację rozlewisk Międzyodrza i nadodrzańskich terenów chronionych. Potężna i nowoczesna wieża w Wolinie daje unikatowe możliwości obserwacji tak północnych części Zalewu Szczecińskiego, jak i samego miasta, malowniczo położonego nad Dziwną.

To tylko kilka przykładów… Piękne widoki na zachodniopomorskie krajobrazy rozpościerają się także z wież kościelnych, latarni morskich, leśnych punktów obserwacyjnych oraz wielu, wielu naturalnych wzgórz zlokalizowanych na terenie całego regionu. Zerknijcie więc na Pomorze Zachodnie zanim zaczniecie zwiedzać je bardziej dokładnie.

Czerwony Most

Wśród zieleni i leśnych krajobrazów Polanowa kryje się niezwykła pamiątka dawnej kolei – Czerwony Most. Ten monumentalny wiadukt góruje nad doliną rzeki Grabowej, przyciągając miłośników historii, architektury technicznej i nieoczywistych miejsc Pomorza Zachodniego.

Most powstał w 1916 roku jako część linii kolejowej łączącej Korzybie, Polanów, Bobolice i Grzmiącą. Ma około 120 metrów długości, a jego stalowa konstrukcja opiera się na betonowych filarach. Trzy kratownicowe przęsła robią wrażenie do dziś. Nazwa mostu nawiązuje do jego dawnego, czerwonego koloru.

Kres kolejowej historii tego miejsca przyniósł 1945 rok. Tory zdemontowano, a most próbowano wysadzić. Linia nie została odbudowana, lecz imponująca konstrukcja przetrwała jako świadectwo dawnej myśli inżynieryjnej.

Dziś Czerwony Most jest ciekawym przystankiem podczas odkrywania okolic Polanowa. W pobliżu przebiega trasa pieszo-rowerowa, a okoliczne lasy zachęcają do dalszej wędrówki. Wizytę warto połączyć z poznawaniem innych atrakcji regionu, między innymi Świętej Góry.

Czerwony Most to miejsce, w którym historia techniki spotyka się z przyrodą – idealne dla osób szukających mniej oczywistych atrakcji Pomorza Zachodniego.

Elektrownia

Elektrownia Żydowo to elektrownia szczytowo-pompowa znajdująca się w Żydowie w powiecie koszalińskim, w województwie zachodniopomorskim. Pierwsze wzmianki o możliwości energetycznego wykorzystania dwóch naturalnych zbiorników wodnych, jakimi są jezioro Kamienne i Kwiecko, położone blisko siebie i mające znaczną różnicę poziomów lustra wody pochodzą z lat 30. XX w. Pierwsze rozwiązanie projektowe zakładało budowę elektrowni szczytowo-pompowej o mocy 45 MW, wyposażonej w dwie turbiny Francisa o mocy 22,5 MW każda i dwie pompy o mocy 16 MW każda. Realizację tego projektu uniemożliwiła II wojna światowa. W okresie powojennym pierwsze opracowanie wykonano w listopadzie 1957 r. jako założenia projektowe. Rozpatrywano 3 warianty mocy elektrowni: 50, 100 i 150 MW. Do realizacji wybrano wariant 3. i w 1958 r. przystąpiono do wykonania projektu wstępnego, który zakończono w grudniu 1960 r. Od 1961 r. rozpoczęto prace nad projektem technicznym elektrowni. Budowę elektrowni rozpoczęto w 1966 r. a zakończono w 1971 r. W ciągu sekundy na łopatki turbin kierowanych jest 240 metrów sześciennych wody, dzięki czemu elektrownia może osiągać moc 156 MW. W ciągu nocnej nadwyżki energii w sieci dwa turbozespoły odwracalne ponownie wpompowują trzy miliony metrów sześciennych wody do górnego zbiornika.

Połączenie obu jezior stanowi idealne ukształtowanie terenu pod budowę elektrowni, która wykorzystywałaby te walory przyrodnicze obu zbiorników wodnych. Warto wiedzieć, iż Jezioro Kamienno (górne) to bezodpływowe jezioro pochodzenia polodowcowego. Naturalny poziom lustra wody w tym jeziorze wynosił 160 m npm. Po wybudowaniu elektrowni waha się między 158 m npm (co stanowi minimalny poziom eksploatacyjny) a 162 m npm. Przy takich zmianach poziomu lustra wody zmieniają się również inne parametry jeziora. Powierzchnia przy maksymalnym poziomie wynosi 99 ha natomiast przy poziomie minimalnym - 78 ha. Ilość wody zawarta między poziomami maksymalnym i minimalnym to ponad 3,5 mln m3. Jest to woda wykorzystywana energetycznie. Przy pracy elektrowni pełną mocą poziom wody w górnym zbiorniku obniża się w tempie około 90 cm/godz., natomiast przy pompowaniu wody do góry wzrasta o około 50 cm/godz. Oczywiste, że takie codzienne wahania poziomu prowadzą do erozji brzegów pomimo sztucznego ich umocnienia i po pewnym okresie eksploatacji nastąpić musi konieczność ich naprawy.

Natomiast przez dolne jezioro Kwiecko przepływa rzeka Radew, która jest naturalnym regulatorem bilansu wodnego układu dwóch jezior i elektrowni. U wypływu Radwi z jeziora postawiono zaporę z regulowanym jazem. Przymykanie i otwieranie tego jazu umożliwia utrzymanie ściśle określonych poziomów wody w obu jeziorach. Od ilości wody w jeziorach zależy wielkość tzw. spadu czyli odległości (w pionie) między lustrami wody obydwu zbiorników, a to z kolei ma wpływ na wielkość oddawanej mocy przez generatory. Zimą ze względu na duże ruchy lustra wody i ciągłe mieszanie się ze sobą warstw cieplejszych jeziora nie zamarzają całkowicie. Lód przykrywa jedynie zachodnią część jeziora dolnego (za wyspą) oraz środkową część jeziora górnego.

Elektrownia składa się z kilku elementów: kanału derywacyjnego poprowadzonego z jeziora Kamienno o długości 1300 m. Kanał ma przekrój odwróconego trapezu. Jego początkowy odcinek biegnie w wykopie. Za mostem z szosą Polanów - Bobolice przerzuconym nad kanałem teren opada i woda płynie w nasypie. Przed komorą wlotową do rurociągów kanał się rozszerza, tworząc zbiornik wyrównujący wahania poziomu wody. Z kolei komora wlotowa to zespół urządzeń łączących kanał z rurociągami. Są tu zasuwy awaryjne, których zadaniem jest odcięcie w sytuacjach krytycznych dopływu wody na turbiny, a także zastawki remontowe, którymi zakrywa się rurociągi w trakcie remontów. Natomiast każdy z turbozespołów jest połączony ze zbiornikiem górnym elektrowni własnym rurociągiem dosyłowym o średnicy 5 m (dla porównania najwyższy dopuszczony przepisami do ruchu na drogach publicznych pojazd może mieć do 4 m wysokości). Dopływając do turbiny natrafia na wirnik, którym obraca, a wraz z nim kręci generatorem produkującym prąd elektryczny.

Elektrownia jest dostępna do zwiedzania. W ostatnich latach powstała miejsce parkingowe na trasie nr 205. Zostało ono ulokowane przy kanale Elektrowni szczytowo-pompowej w Żydowie. Jest to miejsce, gdzie swobodnie może zatrzymać się samochód osobowy oraz autobus. Znajdują się tam zadaszone ławki i stoły.

Falochron

Falochron jest wzmocniony betonowymi gwiazdoblokami. Ma długość 415 m. Stanowi jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych Darłowa. W pobliżu jest latarnia morska. Można z niego podziwiać statki wpływające do i wypływające z portu, plażę i łagodnie falujące morze. Wieczorem z falochronu chętnie korzystają zakochani, spacerując w romantycznej atmosferze i oglądając odbijające się w tafli wody gwiazdy. Z kolei przy mniej sprzyjającej aurze, falochron staje się miejscem, z którego doskonale widać potęgę morskiego żywiołu. Przypomina o niej także wyrzucony na falochron gwiazdoblok z tablicą upamiętniającą orkan "Ksawery", który rozszalał się na Bałtyku w 2013 r.

Budowa falochronu została ukończona w 1823 r. Jego zadaniem była ochrona wybrzeża przed dużą ilością piasku nanoszonego przez morze, który utrudniał żeglugę. Falochron ma 250 m długości i ok. 7 m szerokości.

Falochron Zachodni został wybudowany w latach 1818-1823 na polecenie króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III. Jego powstanie miało przeciwdziałać nanoszeniu od strony morza dużych mas piasku, które zamulały ujście Świny i utrudniały żeglugę. Wykonany z kamienia falochron ma około 250 metrów długości, około 7 metrów szerokości i wystaje ponad lustro wody na około 1,5 metra. Falochron jest dostępny, można po nim spacerować. Na końcu falochronu znajduje się charakterystyczny symbol Świnoujścia – nawigacyjna stawa „Młyny”. Obiekt nie jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Góra Czcibora

Góra Czcibora to jedno ze wzniesień morenowych w pasie Wzgórz Krzymowskich. Osiąga wysokość 54,5 m n.p.m. Na jej szczycie znajduje się największy w Polsce pomnik orła. Umieszczona jest na nim tablica, na której widnieje napis w języku polskim i rosyjskim: "W 1000-lecie zwycięskiej bitwy pod Cedynią stoczonej w obronie ziem polskich nad Odrą i Bałtykiem przez Mieszka I i jego brata Czcibora z wojskami margrabiego Hodona pomnik ten zbudowano. Czerwiec 1972 r." Aby z bliska zobaczyć ten 15-metrowy monument autorstwa Czesława Wronki i Stanisława Biżka, należy pokonać 270 kamiennych schodów. Będąc na górze nie sposób nie zachwycić się pięknym widokiem na dolinę Odry i Niemcy. U podnóża Góry Czcibora, oprócz parkingu, znajduje się mozaika, przedstawiająca scenę z bitwy pod Cedynią. W pobliżu jest również fragment średniowiecznej osady. Warto pojawić się tu około 24 czerwca. Co roku organizowana jest inscenizacja bitwy pod Cedynią. Bractwa rycerskie ukazują wygraną wojsk Mieszka I. Poza tym prezentowane jest życie średniowiecznych rzemieślników, kowala, skórnika, zielarki, garncarza, sokolnika, tkaczki, czy rogownika. Raz do roku Góra Czciboru przenosi się w czasie o ponad tysiąc lat wstecz i warto tu wtedy być.

Gosań

Gosań jest to najwyższe wzniesienie polskiego wybrzeża (93,4 m n.p.m.), znajdujące się bezpośrednio nad morzem. Na górę prowadzi ok. 300-metrowa ścieżka przez las bukowy. Punkt widokowy pozwala podziwiać panoramę Bałtyku i Zatoki Pomorskiej. Po lewej stronie widać zarysy miast Międzyzdroje i Świnoujście, a przy dobrej pogodzie można nawet dostrzec niemieckie miasteczko Ahlbeck. Po prawej zaś stronie i na wprost rozciąga się bezkresne morze. Można również zobaczyć strome zbocze klifu, porośnięte buczyną i lasem sosnowym. Widoczny jest także wrak niemieckiego betonowca, leżący na dnie Morza Bałtyckiego, który zatonął w marcu 1945 roku w czasie nalotu aliantów na Świnoujście. Na Gosaniu znajduje się wieża obserwacyjna oraz schron.

Wzgórze Gosań jest ciekawym przykładem klifu osypiskowego. Piaszczysto-żwirowe zbocze jest podmywane przez fale morskie. Dodatkowo wiatry wysuszają stok. Kolejną siłą niszczącą zbocze są wody opadowe, które po nim spływają. To sprawia, że klif jest narażony na ciągłe zmiany, prowadzące do abrazji. Szacuje się, że morze co roku zabiera ok. 1 m lądu. Osypywanie się klifu prowadzi do powstawania stożków nasypowych. Morze wypłukuje z nich drobne pozostałości osypiska. W rezultacie tego procesu u stóp zbocza gromadzą się jedynie większe kamienie.

Miejska plaża. 

Molo zbudowane zostało z okazji 700-lecia Golczewa, w 2004 roku. Ma długość 70 metrów, zakończone jest wiatą widokową z miejscami do siedzenia. Można stamtąd podziwiać panoramę jeziora i walory krajobrazu, w którym dominują malowniczo kwitnące rośliny wodne, w tym objęty ochroną gatunkową grzybień biały.

Latarnia morska

Budowa jednej z najwyższych w Polsce latarni morskich zakończyła się 1857 r. Na jej szczyt prowadzi 300 stopni, a całość ceglanej konstrukcji liczy 69 m wysokości.

Latarnia morska została zbudowana w 1857 r. Budowa latarni rozpoczęła się 1854 roku i trwała do 1857 r.  1 grudnia 1857 roku latarnia pierwszy raz zaświeciła swoim światłem. Obiekt z cegły licowej o wysokości 69 metrów. Na szczyt latarni prowadzi ponad 300 stopni. Jest to jedna z najwyższych latarni w Polsce, a także nad całym wybrzeżu Bałtyckim. Z wieży rozpościera się widok na port, zalesione wybrzeże Międzyzdrojów, oraz kurorty na wyspie Uznam. Latarnia daje światło o zasięgu 46 km. Od 1958 roku latarnia wysyła również sygnał radiowy w alfabecie Morsa. Obecnie latarnia emituje również czerwone światło. Aktualnie latarnia jest pod nadzorem Urzędu Morskiego w Szczecinie. W latach 1998-2000 latarnia była gruntowanie remontowana. Obiekt został udostępniona turystom dopiero w 2000 roku. Obok latarni znajduje się Muzeum Latarnictwa i Ratownictwa Morskiego. Muzeum powstało w budynkach wcześniej zamieszkałych przez latarników. W muzeum można obejrzeć urządzenia nawigacyjne. Część eksponatów muzealnych dostępna jest na zewnątrz np. stare łodzie i kotwice. 

Latarnia w Gąskach została wzniesiona w latach 1876-1878. To budowla z czerwonej cegły. Budulec był dostarczany drogą morską. Wyładowywano go na specjalnie w tym celu skonstruowanym pomoście. Latarnia ma 49,8 m wysokości, co plasuje ją na drugim miejscu listy najwyższych latarni w Polsce. Pierwotnie w latarni zainstalowano naftowy aparat Fresnela, który w 1927 roku zastąpiono aparaturą zasilaną energią elektryczną. Wówczas również zamontowano zegarowe urządzenie przesłonowe, które pozwoliło utrzymać jednolity charakter nadawanego sygnału. Współcześnie latarnia wyposażona jest w soczewkę pierścieniowo-bębnową i żarówkę o mocy 1500 W. Umożliwia to nadawanie sygnału na odległość 43,5 km. Latarnia została wyposażona w system AIS-PL projektu HELCOM, który umożliwia automatyczne monitorowanie ruchu statków w strefie przybrzeżnej. W okresie letnim ze szczytu latarni można podziwiać panoramę okolicy. Na taras widokowy prowadzą schody mające 190 stopni.

Jest to zabytkowy obiekt nawigacyjny a jednocześnie punkt widokowy i atrakcja turystyczna. To także jeden z symboli Kołobrzegu.

Po raz pierwszy zapalono w Kołobrzegu światło wskazujące statkom drogę do portu w 1666 roku. Dzięki latarni położenie kołobrzeskiego portu jest widoczne na morzu z prawie 30 kilometrów. Zazębia się w spójny system z latarniami w Gąskach na wschodzie i Niechorzu na zachodzie. Aparat optyczny z 20 żarówkami o mocy po 200 W umieszczony jest na wysokości 36,5 m. Wysokość samej wieży, wybudowanej na zabytkowym forcie z XVIII w., wynosi 26 m. Na szczyt prowadzi 110 krętych schodków - w połowie murowanych spiralnie w ciasnej klatce schodowej wokół trzonu, następnie metalowych przebiegających wewnątrz wieży. 

Obecna latarnia zastąpiła poprzednią, zniszczoną w toku działań II wojny światowej.  Została wybudowana w 1945 roku przez żołnierzy Armii Czerwonej jako pomnik zwycięstwa tych wojsk nad wojskami hitlerowskimi. Początkowo posiadała pięcioramienną gwiazdę na szczycie i napis po rosyjsku, wychwalający czyn wojenny lat 1941 - 1945. U stóp latarni mieścił się wówczas cmentarz żołnierski. Z czasem, podczas kolejnych remontów, stopniowo została pozbawiona elementów ideologicznych.

Dużą wartość historyczną przedstawia fort, na którego stropie wybudowana jest wieża latarni. Sam fakt, że jest w stanie udźwignąć jej ciężar, świadczy o solidności tej konstrukcji obronnej z lat 1770 - 1774. Trzykondygnacyjna budowla, z czynnym do dzisiaj artezyjskim źródłem słodkiej wody na najniższym poziomie, służyła obronie portu. Źródło to jest przykryte przezroczystą płytą, znajduje się w  tej części podziemia, które zajmuje Muzeum Minerałów. W drugiej części piwnic mieści się kulturalno-rozrywkowy lokal muzyczny. Na półpiętrach wewnątrz wieży znajdują się wystawy marynistyczne i stoiska z pamiątkami

Latarnia w Niechorzu zabłysła po raz pierwszy w grudniu 1866 roku. Wieża została zbudowana na wysokim klifie. Wykonana z licowej cegły, w dolnej części na planie czworokąta, a w górnej na planie ośmiokąta. Ma wysokość 45 metrów i jest czwartą najwyższą latarnią morską w Polsce. Jej wierzchołek wieńczy taras z balustradą i laterna – przeszklone pomieszczenie z urządzeniem nawigacyjnym. Latarnia w Niechorzu została wyposażona w aparat wykorzystujący nowoczesną w tamtym czasie soczewkę Fresnela. W 1945 roku wycofujący się Niemcy zaminowali wieżę. Na szczęście nie doszło do detonacji. Ucierpiała ona jednak na skutek ostrzału artyleryjskiego. Po wyremontowaniu uszkodzonej laterny zasięg nominalny światła wynosi 20 mil morskich (37,04 km), dzięki czemu sygnał świetlny nakłada się na wysyłane z sąsiednich latarni w Kołobrzegu i Kikucie. Błyskowe światło jest wysyłane w 10 sekundowych cyklach, z czego 0,45 sekundy stanowi błysk, a 9,55 sekundy to przerwa. Obecnie latarnia w Niechorzu wchodzi w skład zespołu stacji brzegowych systemu AIS-PL projektu HELCOM, który umożliwia automatyczne monitorowanie ruchu statków w strefie przybrzeżnej.

Latarnia jest udostępniona do zwiedzania.

Molo

Molo w Kamieniu Pomorskim jest przedłużeniem ul. Bałtyckiej. Rozciąga się z niego panorama Zalewu Kamieńskiego oraz widok na miasto. W pobliżu znajduje się także jedna z najpiękniejszych marin Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego.

Z molo w Kamieniu Pomorskim rozciąga się piękny widok nie tylko na Zalew Kamieński, ale i na miasto. Po prawej stronie molo znajduje się największa i jedna z najpiękniejszych na Pomorzu Zachodnim marin Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Spacery w pobliży zalewu są atrakcyjne zarówno dla mieszkańców jak i dla turystów.

Spacer ponad wodą po deskach należy do obowiązkowych atrakcji pobytu w Kołobrzegu. Od generalnego remontu w 2014 roku deski nie są już drewniane, nowe wykonane zostały z plastikowego kompozytu. Remont był już wyczekiwany, gdyż żelbetowe molo długości 220 metrów zostało oddane do użytku w czerwcu 1971 roku i od tego czasu poddawane było jedynie kosmetycznym poprawkom. Spacery i odpoczynek na ławkach, to oczywistość, a latem można też rozstawić leżaki. Na głowicy, na dwóch poziomach, mieszczą się tarasy o powierzchni 620 metrów kwadratowych, sezonowo otwierany jest lokal gastronomiczny. Oczko wodne pozwala turystom wrzucać monety "na szczęście" oraz jako wróżbę powrotu w to miejsce. Z molo otwiera się piękny widok na kołobrzeską plażę, park i port. W czasie sztormów atrakcją są fale zalewające obiekt, rozbijające się o betonową konstrukcję na kilka metrów w górę. Próby uruchomienia rejsów wycieczkowych z głowicy molo kończyły się po krótkim czasie niepowodzeniem - jest w tym miejscu zbyt płytko. Molo otwarte jest przez całą dobę, cały rok, bez względu na pogodę. Latarnie oświetleniowe rozmieszczone są na całej długości po obu stronach traktu spacerowego. Duże wrażenie robi kolorowe podświetlenie, zainstalowane w 2015 roku. Obowiązuje tu zakaz skakania do morza. W sprzyjających okolicznościach do głowicy molo można dojść przez wodę, ale tylko wtedy, gdy nie ma fal, a dno jest odpowiednio ukształtowane - co bywa nietrwałe i zmienne z dnia na dzień, w zależności od prądów morskich. W 2012 roku molo kołobrzeskie zostało uznane przez internautów portalu onet.pl za najromantyczniejsze miejsce w województwie.

Mosty składają się z przeprawy pieszo – rowerowej oraz punktu widokowego. Całość liczy około 700 metrów. Miejsce to jest bardzo ciekawą pamiątką historyczną, a teraz też świetną atrakcją turystyczną regionu łączącą Polskę i Niemcy. Obiekt jest wspaniałym punktem otwierającym imponujący widok na rozlewiska Odry oraz początkiem rowerowej Trasy Pojezierzy Zachodnich. Budowla powstała w XIX wieku jako most kolejowy, a podczas II wojny światowej została wysadzona. Później most odbudowano, ale przez dziesiątki lat nie był eksploatowany. W 2021 r. zakończono jego przebudowę na odcinku po polskiej stronie. Natomiast 25 czerwca 2022 r. otwarta została niemiecka częśc mostu. Tym samym przejazd rowerem przez Odrę i granicę jest już w możliwy. Na moście powstała ścieżka pieszo-rowerowa, miejsce odpoczynku dla turystów i zadaszona platforma widokowa, a wszystko znajduje się w malowniczej scenerii zachodniopomorskiej przyrody. Most w Siekierkach zlokalizowany jest bowiem na terenie parku krajobrazowego.

Od wielu lat istniał most łączący wałecką Bukowinę z leśnym terenem, leżącym po drugiej stronie jeziora Raduńskiego. Od nazwy owego lasu zwany był mostem Kłosowskim. Zanim ten most powstał, aby dostać się na drugą stronę, trzeba było wędrować dookoła jeziora Raduń, bądź korzystać z usług przewoźnika, który dysponował łodzią. Bywało, że ów przewoźnik nie zawsze słyszał przywoływanie, kiedy był na przeciwnym brzegu… Zimą 1890/91 po długich przygotowaniach w najwęższym miejscu jeziora zbudowano most. Mieszkańcy i turyści mogli wygodnie spacerować po Bukowinie i Lesie Kłosowskim. Budując most nie przewidziano jednak, że będzie on przeszkodą dla statków – była to drewniana, niezbyt wysoko zawieszona konstrukcja . W 1910 roku mieszkaniec Wałcza, który przeprowadził się do Berlina, podarował miastu dwa stateczki parowe. Stateczki miały dość wysokie kominy, więc konieczne okazało się podwyższenie mostu w jego środkowej partii, co dodało mu malowniczości. Taki właśnie most był ulubionym motywem na przedwojennych widokówkach a także miejscem romantycznych spotkań. Istnieje nawet legenda o tym mostku i nieszczęśliwej miłości:

Otóż ponad 100 temu, pięknego, wiosennego dnia na mostku tym stała, osłaniając się od słonecznych promieni koronkową parasolką Julia – młodziutka mieszkanka Wałcza. Obok niej stało jeszcze kilka osób z jej rodziny – ojciec, matka, młodszy brat. Wtedy na jeziorze pojawiła się łódź z zawzięcie wiosłującym młodzieńcem. Spojrzał on na grupę ludzi stojących na moście i powiosłował dalej. Julia jednak spojrzawszy na wioślarza zakochała się w nim od razu swą pierwszą, młodzieńczą miłością. Od tego dnia wyciągała więc rodzinę na częste  spacery nad jezioro Raduńskie, czasem wymykała się sama, licząc, że znowu zobaczy obiekt swych westchnień. Rzeczywiście, parę razy jej się to udało a  spotkania te podsycały jej uczucie. Śniła o chwili, kiedy wreszcie poznają się osobiście, wyobrażała sobie kolejne spotkania, oświadczyny, wreszcie ślub.

Po jakimś czasie zamienili kilka grzecznościowych słów. Wprawdzie młodzieniec wyglądał na zainteresowanego Julią, ale nigdy ich znajomość nie rozwinęła się tak, jak to sobie wymarzyła dziewczyną. Sportowiec nie zamierzał  odegrać roli Romea. Miał na imię Uwe i chętnie rozmawiał z Julią, żartował, zaprosił ją nawet wraz z bratem na przejażdżkę łodzią. Julia oczekiwała na coś więcej. Któregoś dnia Uwe powiedział, że wyjeżdża na dwa miesiące do domu, do Berlina, ale wróci, by kontynuować trening. Zasmuciło to Julię, ale w jej sercu pojawiła się nadzieja – może Uwe chce porozmawiać z rodziną na ich temat? Może jego rodzice zaakceptują ją i może wreszcie znajomość potoczy się tak, jak w jej marzeniach?

I Julia zaczęła snuć marzenia coraz śmielej. Uwierzyła w nie do tego stopnia, że przedstawiła rodzicom swe marzenia jako rzeczywistość. Opowiedziała, że Uwe pojechał rozmawiać z rodzicami o ślubie. Była dobrą partią, ojciec jej był zamożnym kupcem, przyszły zięć  mógł więc liczyć na dobry posag. Rodzina zaczęła planować  wesele. Julia oglądała modele ślubnych sukni, ostatecznie postanowiono dokonać zakupu w Berlinie, w najbardziej znanej i najdroższej firmie. Gdy Julia oglądała suknie, obok kupowała ślubny strój inna panna – piękna, smukła blondynka o zielonych oczach. Te oczy utkwiły Julii w pamięci, były jak woda w jeziorze Raduńskim.

Radosny był powrót ze ślubną suknia do Wałcza. Julia cieszyła się jak dziecko, wyobrażając sobie siebie w roli panny młodej a później – szczęśliwej żony. Zaplanowała też podróż poślubną – wybrała romantyczny miesiąc miodowy w Wenecji. Tak minęły dwa miesiące. Dziewczyna z niecierpliwością oczekiwała ukochanego, będąc całkowicie pewna jego oświadczyn. Codziennie stała na mostku Kłosowskim, wyczekując znajomej łodzi. Wreszcie zobaczyła, jak płynie. Serce radośnie zabiło, lecz nagle ze zdziwieniem przetarła oczy – w łodzi wraz z Uwe siedziała jakąś dziewczyna! Uwe wesoło pomachał Julii ręka a popłynąwszy blisko zawołał: - Witamy pannę Julię! Chciałbym przedstawić moją żonę – oto ona –Gertruda von Wenzlau! I Julia zobaczyła piękna kobietę z zielonymi oczami – tak zielonymi, jak woda w jeziorze! Skinęła jej głową, lecz ze ściśniętego gardła nie udało jej się  wydobyć ani słowa. Odwróciła się i pobiegła do domu.  Przepłakała trzy dni i trzy noce, nie mówiąc rodzinie, co się stało. A kiedy przestała płakać, wyciągnęła z szafy ślubną suknie, ubrała ją i wyszła z domu. Jak w lunatycznym śnie skierowała się w stronę mostka. Chwilę stała na nim, patrząc w wodę, która przypominała jej oczy Gertrudy. Ten kolor to moja śmierć... – pomyślała Julia i skoczyła do wody.

Przez wiele lat ponoć widywano na mostku Kłosowskim białą postać w ślubnej sukni. Teraz, kiedy na jego miejscu jest most wiszący – duch Julii pojawia się na brzegu jeziora, szukając starego drewnianego mostu, by z niego wypatrywać, czy ukochany nie nadpływa łodzią...

W czasie działań wojennych most uległ zniszczeniu, po jakimś czasie polscy żołnierze w czynie społecznym zbudowali nowy drewniany most, który w 1978 roku zamieniono na stalowy most wiszący. Most wiszący na jeziorze Raduńskim, stanowiący obecnie jedną z atrakcji turystycznych Wałcza.

  • Adres: ul. Źródlana, 70-022 Nowe Warpno

Aleja Żeglarzy to brukowany deptak, wzdłuż którego znajdują się tablice z brązu, upamiętniające słynnych polskich żeglarzy.

Nowowarpieńska Aleja Żeglarzy biegnie ulicą Źródlaną, pomiędzy kamienicami przy starówce, w kierunku nabrzeża nad Zatoką Nowowarpieńską. Jest to brukowany deptak, na który wchodzi się od strony Starego Miasta przez bramę w formie łuku, zwieńczoną płaskorzeźbionym jachtem. Można także wejść tutaj od strony portu jachtowego również przez podobną bramę. W alei umieszczone są tablice z brązu upamiętniające słynnych polskich żeglarzy. Znajdują się już tutaj tablice: kpt. Andrzeja Mendygrała, kpt. Krzysztofa Baranowskiego, kpt. Antoniego Brancewicza, kpt.  Cezarego Wolskiego, kpt. Henryka Jaskuły, kpt. Wojciecha Jacobsona oraz kpt. Bolesława Kowalskiego. Mosiężne tablice zamontowane są w w brukowanej alei. Natomiast na fasadzie ściany, naprzeciwko alei umieszczono życiorysy wspomnianych żeglarzy. 

 

Z nowoczesnego tarasu widokowego można podziwiać piękno Doliny Dolnej Odry, w tym  rzadkie gatunki ptaków i roślin. Warto jednak odwiedzić to miejsce nie tylko ze względu na malowniczą panoramę ukazującej bogactwo miejscowej przyrody i piękno krajobrazu, ale też nietypową konstrukcję obiektu. Platforma została zbudowana z drewna i szybko stała się miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów. Pierścień jest złożony z dwóch poziomów: dolna część to strefa wypoczynkowa z ławkami do siedzenia, natomiast górna to punkt widokowy, z której rozciąga się widok na dolinę Odry.

fot. zasoby ZPKWZ

Pomost oferujący widok na jezioro Miedwie. Przy pomoście niewielka polana z placem zabaw.

Góra Niwka położona jest na kemowym wzniesieniu na wysokości 88 m n.p.m. Obecnie góra jest doskonałym punktem widokowym. Można stąd oglądać całą panoramę okolicy, lasów i łąk. Dawniej, przed II wojną światową, na górze znajdował się punkt startowy dla szybowców oraz tor saneczkowy. Góra zwana jest też "Górą klępińską". Jest miejscem licznych wycieczek pieszych i rowerowych. 

Punkt widokowy, znajdujący się nad naturalnym wzniesieniem, położony pośrodku drogi między Warniłęgiem a Urazem, jest wspaniałym miejscem do podziwiania malowniczej panoramy jeziora Drawsko.

Punkt widokowy, nazywany umownie bunkrem, to historyczne miejsce, które służyło m.in. Wojsku Polskiemu za punkt obserwacyjny wojsk nieprzyjacielskich w 1945 roku. Znajduje się on na szczycie skarpy nad rzeką Odrą i rozciąga się z niego szeroki widok na niemiecką stronę. Mieści się tu budynek postawiony z drewnianych bali, który jednak z bunkrem nie ma nic wspólnego. Można do niego wejść.

Rezerwat Przyrody Świdwie jest rezerwatem ptactwa wodnego i błotnego, będącym jednym z najciekawszych miejsc tego typu w Europie. Położony na południowym skraju Puszczy Wkrzańskiej rezerwat o powierzchni 891 ha obejmuje płytkie jezioro Świdwie i jego przepiękne, dzikie i malownicze obrzeża. W otoczeniu Rezerwatu ulokowane zostały dwie stacje ornitologiczne: Stacja Ornitologiczna Świdwie - na południe od jeziora we wsi Bolków wraz z ośrodkiem dydaktyczno-muzealnym oraz stacja w Węgorniku nad Gunicą. Na obszarze tym przebywa ponad 200 gatunków ptaków, pośród których wymienić można: gęsi, żurawie, wilgi, derkacze, chruściele i wiele, wiele innych. Znajduje się tutaj również terytorium łowieckie bielika. W okresie lęgowym na terenie Rezerwatu bytuje 160 gatunków ptaków. Jest to istotne żerowisko i miejsce odpoczynku dla ptactwa migrującego z północy na południe Europy. Świdwie jest jednym z najcenniejszych rezerwatów nie tylko w Polsce, ale i Europie. Rezerwat stanowi cel wielu wędrówek w tym rowerowych i pieszych i jest miejscem ciekawym nie tylko ze względu na tutejszą faunę. Oprócz ptactwa wodno - błotnego występuje tutaj roślinność chroniona, jak: grążel żółty i grzybieńczyk wodny oraz unikatowe: żabiściek pływający i osoka aloesowata, które to cieszą oko turysty i miłośnika natury. Na terenie rezerwatu znajduje się kilka wiat z ławeczkami i miejscem na ognisko, gdzie możemy odpocząć po trudach wędrówki. Pośrodku mieści się również krąg przeznaczony na ognisko. Idąc dalej przechodzimy przez drewniane przejście pokryte strzechą i docieramy do budynku wraz z wieżą widokową, na szczycie której znajduje się taras stanowiący doskonały punkt obserwacyjny. Na wieży znajdują się ławeczki i tablice informacyjne opisujące ptactwo występujące na terenie rezerwatu. Istnieje możliwość podglądania fauny i flory za pośrednictwem zamontowanej tu na stałe lunety. Z tarasu widokowego rozciągają się wspaniałe widoki. Nacieszyć można także ucho, bowiem słyszalne są tutaj odgłosy wielu gatunków ptaków. Przebywając na terenie rezerwatu należy zachować ciszę i wziąć pod uwagę specyfikę miejsca, w którym się znajdujemy.

Wieża została wybudowana w celu monitorowania zagrożenia pożarowego okolicznych lasów. Wejście na wieżę jest możliwe bezpłatnie, po uprzednim kontakcie z Nadleśnictwem. U stóp wieży znajduje się wiata i parking.

Nadleśnictwo Szczecinek

LEŚNY REGULAMIN KORZYSTANIA Z WIEŻY WIDOKOWEJ

1. Wieża widokowa czynna:

- od 1 maja do 30 września w soboty i niedziele w godzinach od 9.00 do 17.00,

- w inne dni tygodnia po wcześniejszym ustaleniu w Nadleśnictwie Szczecinek, tel. 94 374 36 11, 94 374 36 79, szczecinek@szczecinek.lasy.gov.pl

2. W wieży jednocześnie może przebywać maksymalnie 5 osób.

3. Dzieci do lat 10 mogą wchodzić na wieżę wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

4. Wejście na Wieżę możliwe jest wyłącznie za zgodą osoby nadzorującej.

5. Na Wieżę Widokową nie zostaną wpuszczone osoby, których stan wskazuje na spożycie alkoholu lub substancji psychoaktywnych.

6. Zabrania się:

- zrzucania jakichkolwiek przedmiotów z wieży,

- wspinania się po barierce tarasu widokowego,

- wspinaczki na fasadę wieży,

- rysowania na fasadzie i we wnętrzu wieży,

- zaśmiecania wnętrza wieży i w jej bezpośrednim sąsiedztwie,

6. Osoby naruszające porządek publiczny lub postanowienia regulaminu będą proszone o opuszczenie obiektu.

7. Na Wieży Widokowej obowiązuje zakaz palenia.

8. Nadleśnictwo Szczecinek nie ponosi odpowiedzialności za szkody i wypadki powstałe na skutek naruszenia regulaminu.

9. W przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych wieża nie będzie udostępniona zwiedzającym.

 

Życzymy miłego pobytu!

Nadleśnictwo Szczecinek, 78-400 Szczecinek, ul. Polna 22, tel. 94 347 22 70, e-mail:szczecinek@szczecinek.lasy.gov.pl

Wieża jest jedyną zachowaną częścią dawnego kościoła ewangelickiego Marcina Lutra z 1904 r. Taras widokowy znajduje się na wysokości 44 m. Można z niego zobaczyć panoramę okolicy. We wnętrzu wieży działa kawiarnia.

Taras widokowy na wieży dawnego kościoła Lutra w Świnoujściu ma wysokość: 44 m (48 n.p.m.). Kościół wybudowany został w 1904 r. w stylu neogotyckim i był najwyższą budowlą w Świnoujściu. Po II wojnie światowej Kościół pod wezwaniem Marcina Lutra opustoszał i stał się przedmiotem trwającej wiele lat dewastacji. Wieża została wyremontowana i udostępniona do publicznego zwiedzania w grudniu 2005 r. Rozległą panoramę Świnoujścia można oglądać na 4 balkonikach umieszczonych w narożach wieży. Widać z tarasu panoramę Świnoujścia, Międzyzdroje oraz część terytorium Niemiec.

W wieży na najniższych kondygnacjach znajduje się kawiarnia "Cafe Wieża". Powyżej części kawiarnianej znajdują się kondygnacje przeznaczone na galerię sztuki.

Bilety: normalny 5 zł, ulgowy 4 zł.

Wieża Goeben

Wieża dowodzenia zwana Dzwonem pełniła rolę bunkra centrali altyleryjskiej i była głównym obiektem kompleksu bunkrów baterii "Goeben". Budowę zrealizowano w latach 1936-1938. Nazwa baterii pochodzi od nazwiska gen. Augusta von Goebena, dowódcy korpusu, a później armii, zasłużonego w wojnie francusko-pruskiej 1870-1871. 

 

Wieża widokowa znajduje się na ścieżce edukacyjnej ,,Lasy Studnickie" na terenie Nadleśnictwa Drawsko. Wieża została odremontowana w 2014 r., ponieważ jej stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu. Po remoncie, obok odnowionej konstrukcji, zostały postawione nowe tablice informacyjne, przycięto również drzewa, które zasłaniały widok na zalewy i osiedlone tam ptactwo. Obok wieży jest przygotowana infrastruktura turystyczna, znajduje się parking dla samochodów i poprawiono stan dróg dojazdowych. Wysokość wieży wynosi 7 m.

Wieża wybudowana na cześć kanclerza Niemiec Otta von Bismarcka w latach 1910 – 1911 na miejscu średniowiecznego grodziska. Po latach przemianowano ją na Wieżę Przemysława. Obecnie Wieża funkcjonuje jako ogólnodostępna wieża widokowa. Na jej szczycie znajduje się taras, z którego rozciąga się piękny widok na jezioro Trzesiecko oraz fragment panoramy miasta, co powoduje, że jest jedną z ciekawszych atrakcji Szczecinka. Pod wieżą znajduje się pomost z przystankiem tramwaju wodnego, siłownia "pod chmurką" oraz wyznaczone miejsce na ognisko.

Wieża widokowa

Wieża została wybudowana w 1895 roku za czasów burmistrza Cedyni Ernesta Melchera. Wzniesiono ją na cześć żołnierzy poległych w czasie XIX wiecznych wojen. Do 1945 roku w dolnej części wieży znajdowały się tablice z nazwiskami poległych żołnierzy.

Obiekt wysoki na 14 metrów, w kształcie walca jest zakończony galerią widokową, z której widoczna jest całą panorama miasta i okolic – stąd m.in. widać Górę Czcibora, na której stoi pomnik „polskiego zwycięstwa nad Odrą”. Dzięki rozpostartej na dole panoramie w lutym 1945 roku wieża była wykorzystywana przez sowieckie wojska jako punkt obserwacyjny. Po II wojnie światowej, do 1956 roku obiekt służył Wojsku Ochrony Pogranicza. W drugiej połowie lat 50. XX wieku wieża została odremontowana i udostępniona turystom. Obiekt był także remontowany w latach 80. XX wieku.

Budowla została wzniesiona z ciosów granitowych i cegły półklinkierowej. Taras widokowy pełni zarazem funkcję dachu. W środku odnajdziemy ceramiczną posadzkę i kręcone schody oparte na na stalowym rdzeniu. Schody są drewniane. Wieża została wybudowana na planie koła. Kubatura obiektu wynosi 130 m sześciennych.

Teren wokół wieży jest gęsto porośnięty drzewami – przede wszystkim dębami i lipami. Przy alei, która jest wyłożona płytami chodnikowymi, rozmieszczono ławki. Wieża dzięki swojemu położeniu jest jednym z bardziej charakterystycznych obiektów w Cedyni. Widoczna nad miastem jest bardzo popularna wśród mieszkańców i turystów. Obiekt stosunkowo późno trafił na wojewódzką listę zabytków, bo dopiero w grudniu 2005 roku.

Wieża Widokowa

Zabytkowa wieża widokowa o wysokości 31,5 m wzniesiona została w 1888 r. wraz z nieistniejącą już restauracją na północ od szczytu. Warto wspiąć się w sumie po 140 początkowo metalowych stopniach, wyżej drewnianych szczeblach drabin dla wspaniałej panoramy tej części Pobrzeża Słowińskiego. Jest to najwyższy punkt widokowy na polskim wybrzeżu Bałtyku; taras widokowy znajduje się na wysokości ok. 160 m n.p.m. Oprócz odległego o 8 km Bałtyku widać jeziora Jamno, Bukowo i Lubiatowskie. Miasta Koszalin i Sianów prezentują się jakby z lotu ptaka. Więcej kłopotu sprawia odnalezienie Białogardu czy Kołobrzegu; konieczna już jest lornetka. Odnalezienie Darłowa ułatwiają bielące się w tle wiatraki elektrowni w Cisowie. Wieża spełnia też funkcję radiostacji. Na wieżę nie powinny wchodzić osoby mające trudności z poruszaniem się, cierpiące na lęk wysokości oraz młodsze dzieci (widoczność ogranicza wysoki murek okalający taras). Góra Chełmska (ani wieża z 1888 r.) nigdy nie pełniła funkcji latarni morskiej. Co prawda zarysy odległej od Bałtyku w linii prostej o 8 km Góry Chełmskiej ze względu na wysokość – 136,6 m n.p.m. są dobrze widoczne nie tylko z jeziora Jamno, ale również wód przybrzeżnych Bałtyku. Ten fakt był podstawą zupełnie fantastycznych hipotez, jakoby Krzyżanka spełniała w średniowieczu funkcję latarni morskiej. Początkiem tej legendy było palenie ogni wokół kąciny pogańskiej (prawdopodobnie chodziło tutaj o stosy ciałopalne, może o ogniska sobótkowe). Praktycznie w każdym opracowaniu dotyczącym historii Góry jest wzmianka o nocnym znaku nawigacyjnym dla żeglarzy. Można się z nich dowiedzieć, że w oknie wieżyczki kaplicy maryjnej wywieszano na noc latarnię, czy to świece, a światło było potęgowane polerowanym, wklęsłym zwierciadłem, dającym duży odblask. Chyba próbowano na koszaliński grunt przenieść znane z innych miejsc rozwiązania, jakie zastosowano np. na latarni z 1306 roku na wyspie Hiddensee czy w nadbałtyckich portach Wisłoujście (1482), Falsrerbo i Travemünde. Ale co ze zwierciadłem? Czyżby o 150 lat wyprzedziło szwedzki wynalazek? Znany koszaliński znawca tematu Marian Czerner wyliczył, że przy wszystkich możliwych ówczesnych środkach technicznych nie było to możliwe, gdyż widoczny na Bałtyku znak świetlny musiałby posiadać jasność 400 świec. Powstają wciąż nowe legendy. Współcześnie w wielu przewodnikach pojawiły się informacje o tym, jakoby z wieży widokowej widoczny był Bornholm, a to przecież ponad 120 km w linii prostej. Idąc dalej tym tropem odszukać można relację obserwatora, który w nocy, przez lornetkę, ujrzał poświatę bijącą znad horyzontu w miejscu, gdzie powinna znajdować się duńska wyspa.

Wieża znajduje się w Puszczy Goleniowskiej, w Leśnictwie Bącznik, Nadleśnictwie Kliniska.
Jest to drewniana wieża o wysokości ponad 14 m., z której  można podziwiać meandry malowniczej rzeki Iny oraz nadrzeczne łąki wchodzące w skład użytku ekologicznego "Dolina rzeki Iny".
Przy wieży znajduje się miejsce odpoczynku wyposażone w stoły, ławki, kosze na śmieci i stojak na rowery.  

Regulamin obiektu dostępny na stronie: https://kliniska.szczecin.lasy.gov.pl/regulaminy-obiekto-turystycznych-i-edukacyjnych-na-terenie-nadlesnictwa-kliniska

Wjazd na taras widokowy wyłącznie windami. Klatki schodowe wewnątrz wieży nie są przeznaczone dla ruchu turystów. Wieża kościoła ma 110,175 m, ale punkt widokowy znajduje się na wysokości 53 m (72 m n.p.m). Z góry, przy dobrej widoczności, można podziwiać panoramę na odległość do 40 km. Z tarasu widać: Panoramę Szczecina i okolic aż po Stargard Szczeciński, Gryfino i część terytorium Niemiec.

Wieża widokowa została zbudowana i służy przede wszystkim jako wieża obserwacyjna Nadleśnictwa Szczecinek. Wieża ma wysokość 45 m. Usytuowana jest na wzniesieniu, co dodatkowo zwiększa zasięg widoku. Na 45 m znajduje się kabina obserwacyjna dla dyżurnego. Dla zwiedzających natomiast dostępny jest specjalnie zabezpieczony taras widokowy znajdujący się na wysokości 42 m. Z wieży można zobaczyć część leśną terenów Szczecinka oraz zachodnią część panoramy tego miasta.

Punkt widokowy na Świątkach czynny jest od 1 do 31 maja oraz od 1 do 30 września w weekendy od godziny 9:00 do 17:00, natomiast w sezonie letnim codziennie od 9:00 do 21:00. Jest to wieża obserwacyjna Nadleśnictwa Szczecinka. 

Warto nadmienić, że wejście na nią jest bezpłatne.

Wieża widokowa w Ińsku powstała w 2019 roku. To stalowa, ażurowa konstrukcja. Ma osiem  tarasów (pięter), z których można podziwiać piękne widoki. Aby wejść na sam szczyt trzeba pokonać 160 schodów albo skorzystać z windy. Wieczorem wieża jest podświetlana, co stanowi dodatkową atrakcję. Wstęp na nią jest bezpłatny.

Punkt widokowy nad Zatoką i Jeziorem Nowowarpieńskim stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w mieście po „metamorfozie”, którą przeszło Nowe Warpno w ostatnich latach. Wieża została uroczyście otwarta i oddana do użytku wraz z pierwszym etapem promenady w czerwcu 2013 roku. Podziwiać z niej można wody Zalewu Szczecińskiego, Zatokę, Jezioro oraz znajdującą po drugiej stronie zbiornika wodnego małą niemiecką miejscowość Altwarp. Ta charakterystyczna i ciekawa po względem architektonicznym konstrukcja wyposażona jest w lunetę, dzięki której dojrzeć można odległe zakątki oraz obserwować piękną okoliczną przyrodę. Druga luneta zainstalowana jest tuż przy wejściu na wieżę, na poziomie promenady i również skierowana jest w stronę Zalewu i Altwarp. Z wieży dostrzec można wspaniałe widoki, których nie dostrzeżemy z poziomu promenady.

Wieża widokowa w Trzebieży stanowiąca element Kompleksu Rekreacyjno-Plażowego jest obiektem górującym nad tym terenem. Została ona wzniesiona przy okazji rozbudowy powstałego w 2006 roku kompleksu turystycznego i oddana do użytku na początku roku 2014. Ponad dziesięciometrowa biała wieża zbudowana została z drewna i zabezpieczona wokół grubą szklaną płytą. Z tego zadaszonego obiektu rozpościerają się wspaniałe widoki na Zalew Szczeciński i okolice trzebieskiego kompleksu. Jest to doskonały punkt obserwacyjny dla miłośników natury i wspaniała atrakcja dla wszystkich odwiedzających plażę w Trzebieży. 

Wysoka na 32 metry, stanowi doskonały punkt obserwacyjny dla miłośników fotografii krajobrazowej.

Widok rozciąga się na Zalew Szczeciński, deltę Cieśniny Dziwny oraz rozległe tereny przyrodnicze wokół Wolina.

Wieża ma charakter marynistyczny, nawiązujący do historii miasta. 

Wstęp na wieżę widokową jest bezpłatny, czynna jest ona przez cały rok. Od października do kwietnia: codziennie w godz. od 09:00 do 18:00, od maja do września do godz. 20:00. Wejście na wieżę widokową może być ograniczone lub całkowicie zamknięte w przypadku deszczu, silnego wiatru, oblodzenia, śnieżycy, ograniczonej widoczności i innych niekorzystnych warunków pogodowych.  

Obiekt dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.


Wyświetl większą mapę

Wzgórze Zielonka osiąga wysokość 81 m n.p.m. Powstało w wyniku cofania się lądolodu ponad 10 tys. lat temu. Ze szczytu rozpościera się niesamowity widok. Jest to bowiem jedyne miejsce, skąd widać zarówno Morze Bałtyckie, jak i rozlewiska wstecznej Delty Świny, Zalew Szczeciński i wody Jeziora Wicko Wielkie. Przy dobrej widoczności można również dostrzec niemieckie miasteczko Ahlbeck, leżące tuż za Świnoujściem. O wyjątkowości tego miejsca świadczy fakt, że Międzynarodowe Towarzystwo Przyjaciół Przyrody uznało panoramę, roztaczającą się ze wzgórza za "Krajobraz roku 1993/94”.

Warto zaznaczyć, że ze Wzgórza Zielonka podziwiać można także "krainę 44 wysp" na Świnie. Jest ona zaliczana do tzw. "europejskiej ostoi ptaków". Tym samym stanowi jeden z ważniejszych obszarów Wolińskiego Parku Narodowego. Punkt widokowy Zielonka wyposażony jest w tablicę informacyjno-dydaktyczną, opisującą bardzo ciekawą historię powstania wysp. 

Do góry

Mapa punktów widokowych

Na mapie są wszystkie punkty z listy, które mają współrzędne. Kliknij pineskę, żeby zobaczyć nazwę.

Podkład mapy: OpenStreetMap